TANGO
ARGENTYŃSKIE
Tangueros o sobie:
Elżbieta Jankowska

Pierwszy kontakt z tangiem
argentyńskim miałam w 2003 roku , obserwując ludzi tańczących przy
dźwiękach muzyki Astora Piazzolli. Muzyka i taniec mnie urzekły i postanowiłam
nauczyć się tego tańca. Na pierwsze lekcje poleciałam do Buenos Aires w czerwcu 2003 roku -przez miesiąc uczęszczałam na lekcje dla początkujących w Akademii Tanga w Centrum Kultury Jorge Borgesa w Buenos Aires . Lekcje prowadzili nauczyciele tanga,
uważani przez znawców za najlepszych w tej dziedzinie: Aurora Lubitz, Jorge Fripo, Angel Coria. Od tej pory
każdego roku spędzam jeden miesiąc w Buenos Aires i uczę
się dalej u tych samych nauczycieli a także uczęszczam na lekcje prowadzone przez innych instruktorów.
Każdy z nich prezentuje inną technikę tańczenia, inne
podejście do tańca , tańczy do innej muzyki. I właśnie to w tangu mnie pociąga:
różnorodność odczuć, różnorodność wrażliwości na
muzykę, na ruch. Bo duch tanga jest chyba w każdym z nas, bo tango to nie tylko taniec, lecz
coś co tkwi w nas,
coś niewerbalnego. To ukryte pragnienia, tęsknoty, dążenia, to nieustanna próba wyrażenia siebie.
Dla mnie tango argentyńskie jest sposobem myślenia ale "ciałem" :))). Czy taki rodzaj myślenia jest potrzebny ?
Być może nie po to , żeby przeżyć ale dla mnie na
pewno, żeby żyć!
do góry